Figura - 8.02.2019

Figura, figuralny, figuratywny – jakie inne terminy należałoby uznać za bardziej podstawowe
w historii sztuki zachodniej? Trudno byłoby takowe znaleźć. Trudno byłoby również wskazać inne, pozornie konkretne, a przy dłuższym namyśle nieskończenie wieloznaczne. W polszczyźnie, jak i w większości innych języków europejskich, wyraźnie pobrzmiewa tu łaciński pierwowzór (ba, Polacy, podobnie do Włochów, powtarzają figura dokładnie za starożytnymi Rzymianami!), lecz właściwych źródeł całego spektrum semantycznych niuansów trzeba szukać już u Greków. To ich schēmę (σχῆμα) powinniśmy uznać za winowajczynię późniejszych problemów z figurą.

Galeria Jedna - Grzegorz Maślewski

Galeria Druga - Andrzej Borcz

​Schēma – to tyle co postać, kształt, schemat, figura właśnie. Odwołuje nas do świata rzeczywistego, fizycznego i namacalnego: zewnętrznego wyrazu, sposobu bycia, gestu, miny, mody lub ubioru, postawy atlety bądź układu tańca. Niekoniecznie musi być jednak widoczna gołym okiem, wszak znaczy także atom i cząsteczkę lub byt teoretyczny: figurę geometryczną. Dla Arystotelesa była schēma ustrojem władzy monarszej, dla Eurypidesa oznaczała już jednak złudzenie, cień i udawanie. Może dlatego używano tego terminu, gdy mówiono o umiejętnościach retorycznych oraz politycznych frazesach. Czasownik schemato-poiéo (σχηματο-ποιέω) – to zatem nadawać kształt i formę, przybierać pozę i mieć osobliwy charakter, a łacińskie figuro, figurare – wyobrażać, opisywać i kształtować, co bezpośrednio kieruje nas ku domenie sztuki.
​Skoro sztukę figuratywną uznano za tę, która odzwierciedla materialną rzeczywistość, a figuralną – tę, która przedstawia ludzką lub zwierzęcą postać, dlaczego za niefiguratywną, czyli „nieprzedstawiającą”, uchodzi abstrakcja? Czy abstractus faktycznie jest, jak wskazywałoby łacińskie słowo, odciągnięty od realizmu? A może rację miał Władysław Strzemiński, twierdząc, że „realistyczną jest każda sztuka, która odpowiada świadomości wzrokowej swojej epoki”? Każde dzieło sztuki – czy jest nim statua muskularnego mężczyzny, czy „abstrakcyjna” kompozycja linii, płaszczyzn i brył – bywa Platońskim cieniem idei, figurą retoryczną oraz polityczną postawą.”

 

Szymon Piotr Kubiak

Grzegorz Maślewski

urodzony w 1968 roku w Białej Podlaskiej. Od 1995 roku związany z Uniwersytetem
Mikołaja Kopernika w Toruniu gdzie obecnie pełni funkcję Kierownika Pracowni Architektury Wnętrz. Zajmuje się rzeźbą, medalierstwem, designem. Jest autorem kilkunastu wystaw indywidualnych, brał udział w kilkudziesięciu wystawach zbiorowych.

Andrzej Borcz

Absolwent Kierunku Rzeźby Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie. Dyplom uzyskał
w pracowni prof. Jerzego Jarnuszkiewicza w 1983 roku. Specjalizację w zakresie urbanistyki ukończył w pracowni prof. Oskara Hansena. Od 1984 roku jest pracownikiem naukowo-dydaktycznym Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. Wziął udział w kilkudziesięciu wystawach zbiorowych w kraju i za granicą, przygotował 12 wystaw indywidualnych. Jest autorem realizacji rzeźbiarskich w przestrzeni publicznej. Semantycznie jego prace dotykają problemu egzystencji człowieka. W analizie procesu twórczego interesuje go przede wszystkim zgłębianie wrażenia wynikłego z odczucia przestrzeni przejawiającej się w obrazie wizualnym.