ANNA SIEKIERSKA
WSZYSTKO CZEGO CI TRZEBA

23.02.2022 – 31.03.2022

kuratorka: Monika Szpener

Niesyta, W drodze do Stolicy, 2021.jpg

Galeria Jedna Druga wchodzi w rok 2022 z nowym programem wystawienniczym. Dotychczas formuła dwoistości przestrzeni naszych sal ekspozycyjnych była odzwierciedlana w wystawach duetów artystycznych. Obecnie pragniemy skupić się na dualności działań twórczych, które traktowane są przez artystów jako narzędzie sprzyjające pogłębieniu autorefleksji. Nowy rok zainaugurujemy wystawą Alicji Nowicz i Beati Jolandy Niesytej. Ale zaraz… Deklarowaliśmy odejście od prezentowania duetów artystycznych… W istocie, fryzjerka z artystyczną duszą, kochająca mama i zapalona ogrodniczka, która po pracy twórczo się realizuje w malarstwie i ceramice – Beati Jolanda Niesyta to alter ego gdyńskiej artystki wizualnej i performerki Alicji Nowicz. Historia sztuki najnowszej doskonale zna tego rodzaju postawy twórcze bazujące na manipulowaniu wizerunkami, wcielaniu się w rozmaite postacie, praktykowaniu płynnej tożsamości jako narzędzia dociekań artystycznych.
Wystarczy przypomnieć sobie dorobek chociażby Cindy Shermann, czy zmarłego niedawno Tomasza Machcińskiego. Jednak stworzenie przez Alicję Nowicz Beati Jolandy Niesytej nie jest jednorazową przebieranką. Beati otrzymała niezależną indywidualną biografię i osobowość. Prowadzi prawdziwy salon kosmetyczny, który reklamuje na swoim profilu społecznościowym, używając jedynego w swoim rodzaju języka autopromocji, stanowiącego mieszankę zasłyszanych sloganów marketingowych i osobistego, entuzjastycznego przekazu. A wszystko pisane autorską angielszczyzną! Postać Beati jest w pewnym sensie humorystyczna, może nawet i autoironiczna, z pewnością jednak daleka od przykrej krytyki czy złośliwego sarkazmu. To studium w pełni wykreowanej osobowości, której potencjalna egzystencja gdzieś w małym lub dużym mieście wcale nie jest wykluczona, stanowi rodzaj niefrasobliwej alternatywy wobec przyciężkich pompatycznych manifestów artystycznych. Bazuje na akceptacji, trosce i otwarciu na drugiego człowieka, pielęgnacji relacji międzyludzkich, radosnej afirmacji subiektywnego piękna, kwestionowaniu krzywdzących stereotypów. Cytując Beati Jolandę Niesytą: „Redi for szoł. En ju? Kom...“